Czy stop loss to panaceum na ograniczenie strat
03-08-2011, przez OPI-INVEST
A może szerzej - czy stop loss to panaceum na ograniczenie strat i zachowanie zysków?
Zachodzi oczywiście pytanie – w jakim stopniu ten instrument jest pomocny w zarządzaniu inwestowaniem w funduszach.
Do analizy wykorzystałem trzy narzędzia. Prosty system stop loss wykorzystujący ograniczenie straty względem maksymalnej wartości j.u. naszego funduszu z np. ostatnich 10 notowań. Ponowny zakup następuje przy określonym wzroście wartości naszego funduszu względem minimalnej wartości naszego funduszu też w ostatnich 10 dniach.
Jak widzimy stosowanie stop loss to oprócz wartości dopuszczonej straty to także określenie do której wartości odnosimy tą stratę. Potem mamy następne pytanie – kiedy wchodzimy ponownie w ten sam czy inny fundusz.
Drugim narzędziem dla porównania skuteczności stosowanej metody będzie system OPI. Jako trzecie narzędzie przygotowałem zmodyfikowany system stop loss dla wyboru momentu zakupu.
Na początek sprawdźmy efekty zastosowania stop loss dla ograniczenia strat do 5%.
Jak widzimy system ten wygenerował 53 sygnały zakupów (106 konwersji) a wzrost całkowity wyniósł około 202% przy średniej rocznej stopie zysku 9,6%.
Na 53 zakupy mamy 28 transakcji na plusie i 25 wejść ze stratą. Maksymalne wartości strat wyniosły 11,6% a dalej 8,7% dwa razy i mniejsze. Wartości wzrostów czy strat wyliczone są przy założeniu 2 dni od sygnału konwersji do jego realizacji.
Jak widzimy, przy stosunkowo niewielkim ograniczeniu strat występują jednostkowo dość duże straty ale występuje za dużo sygnałów konwersji – średnio w roku 9 transakcji kupna i sprzedaży.
Dalsze zwiększenie tolerancji strat do -7% i powrót dla +7% zmniejszyło ilość konwersji do 58 ale zysk spadł do 40%.
Korygując jednak moment ponownego wejścia do funduszu do +4% i pozostawiając ograniczenie straty do -6% mamy przyzwoity wynik.
Jakie wyniki w tym okresie dałby system OPI?
Po pewnej przeróbce systemu dla stop loss otrzymałem ciekawy system który dla dopuszczonej straty 8 % dał ciekawe wyniki.
Dla OPI możemy jednak wykorzystać inny stop – do wartości zakupu j.u.
Zakładając stop dla straty względem wartości zakupu j.u. o określonej wartości ograniczamy nasze maksymalne straty do 7,1%.
Niestety zastosowanie tego stopu dla narzędzia stop loss dało bardzo złe efekty – ograniczyły się jednostkowe straty do około 7% ale wynik końcowy zmniejszył się do 226% (śrr=10,3%).
Na powyższych dwóch wykresach mamy wizualne porównanie efektów stosowania systemu stop loss i systemu OPI-WIG.
Ilość konwersji wynosi 144. Całkowity zysk 238%. Śrr wynosi 10,6%. Straty ograniczono do maksymalnej straty 8,5%.
Wnioski:
- Stosowanie stop loss nie ogranicza ewentualnej straty na jednorazowych transakcjach nawet przy niskiej dopuszczonej wartości straty ( dla -4% mamy nadal straty do około -8%).
- Spada znacznie efektywność długoterminowej inwestycji.
- Zwiększa zdecydowanie ilość potrzebnych transakcji – co praktycznie uniemożliwia stosowanie jej przy inwestowaniu w funduszach – zupełnie eliminuje wykorzystanie jej w przypadku posiadania inwestowania w ramach polis oszczędnościowych.
System OPI-WIG przy małej ilości transakcji daje zdecydowanie lepsze wyniki tak na zyskach:
całkowity zysk od 1999 roku 568% (śrr = 17,0%) wobec
331 % (śrr=12,8%) przy stosowaniu instrumentu stop loss,
jak i na jednorazowych stratach - dzięki zastosowaniu instrumentu stopu.
Wobec powyższych analiz, zaryzykuje nawet twierdzenie, że system OPI pełni jednocześnie funkcję taką jak stop loss.





Komentarze
Dodaj komentarz