fundusze inwestycyjne
Start /Blog /Czy stosowanie stop loss to tylko ograniczanie straty?

Czy stosowanie stop loss to tylko ograniczanie straty?

OPI-INVEST

W jednym z ostatnich postów analizowałem skuteczność stosowania najpopularniejszego instrumentu wykorzystywanego przez inwestorów tak giełdowych jak inwestujących w funduszach. Z założenia instrument ten ma nam pomóc w ograniczeniu strat jakie mogą wystąpić w czasie inwestowania. 

Jednak prawidłowe stosowanie stop loss nie jest tak proste jak by się wydawało.

Przypomnę podstawowy wniosek z ostatniego postu...

W przypadku inwestowania w funduszach wartość stosowanego stop loss powinna być stosunkowo wysoka aby ilość generowanych sprzedaży nie utrudniała w ogóle inwestowania.
Dla łatwiejszego zrozumienia całości problemów przedstawię te dane w inny sposób niż ostatnio.
 
Od ustawienia wartości stop loss zależy nie tylko ile możemy stracić w momencie zadziałania tego stopu ale także ile będziemy w ogóle mogli zarobić.
Wiemy, że istnieje kilka różnych typów stop loss. Stoploss od ceny zakupu, stop loss od określonej wartości notowania, stop loss kroczący od maksymalnej wartości notowania w określonym przedziale czasowym.
 
Tutaj zajmiemy się kroczącym stop loss. Skuteczność tego narzędzia zależy od trzech parametrów - wartości dopuszczonej straty, okresu czasu w jakim badamy ostatnie maksimum i przy jakiej wartości wzrostu od ostatniego minimum realizujemy następny zakup.
 
Jak bardzo może się różnić wynik stosowania kroczącego stop loss zależnie od przyjętego przedziału czasowego w ramach którego określamy nasza bazową wartość maksimum, czy od wartości stop loss i od tego kiedy powrócimy kupując nasz walor, pokazują wyniki analiz?

Pierwsza analiza

Wiemy, że kroczący stop loss ma się odnieść do ostatniego maksimum jakie mieliśmy na wartości naszej jednostki. Wgłębiając się w to określenie okazuje się jak jest ono ogólnikowe. O które maksimum tak naprawdę chodzi – w jakim okresie czasowym mamy badać to maksimum.

Badając efektywność stosowania stop loss dla trzech możliwych parametrów otrzymałem bardzo różne wartości stopy zwrotu ze stosowania tego narzędzia od 1999 roku. Analizę przeprowadziłem na indeksie WIG.
Badając wpływ ilości notowań w których szukamy naszego maksimum od 5 do 30 notowań ze skokiem 5 notowań, okazało się, że dla optymalnych dwóch pozostałych warunków – wartości stop loss i wzrostu wartości jednostki od jej wartości minimalnej do następnego zakupu waloru, rozpiętość całkowitej stopy zwrotu wyniosła z naszej inwestycji od 66 % do 879 %. Różnica jest więc ogromna. W zawężonym najlepszym zakresie wartości stop loss do 6 % minimalna wartość osiągnęła 377 %. Cała analiza prowadzona była dla zakresu 2 % do 15 %.

Druga analiza

Zakładając dwa parametry z optymalnego zestawu jako stałe – ilość badanych notowań dla maksimum i wzrost od minimum dla zakupu, zbadałem jak zmieniają się efekty dla różnych wartości stop loss.
Stosując wartości stop loss od 3% do 15% okazało się, że można było uzyskać stopy zwrotu od 66% do 879%.
Rozpiętość jest tutaj ogromna.

Trzecia analiza

Zakładając stałą wartość ilości badanych notowań dla określenia wartości maksimum i optymalną wartość stop loss zbadałem wpływ wartości wzrostu jednostki od jej wartości minimum przy jej zakupie – założyłem wartości od 2 % do 14 %.
Tutaj otrzymałem rozpiętość osiągniętych stóp zwrotu od 266 % do 879 %.
Wielu może teraz stwierdzić, że przecież stop loss ma tylko ograniczyć naszą ewentualną stratę.
 
Zapominamy jednak, że nasza inwestycja nie jest jednorazowa a ma trwać wiele lat. Po sprzedaży jednostki danego funduszu będziemy przecież chcieli ją znowu kupić lub jednostkę innego funduszu.
Widzimy więc, że nie tylko jest istotna wartość samego stop loss ale musimy wiedzieć kiedy powinniśmy kupować z powrotem nasz walor aby efekt był optymalny. Nie jest więc obojętne kiedy kupujemy nasz walor – od tego momentu także zależy optymalny wynik naszego inwestowania. Analogicznie bardzo istotna jest ilość notowań z których określamy naszą bazową wartość maksimum.
Kontynuując nasze wnioski możemy je rozszerzyć jeszcze dalej – źle określone parametry stop loss nie będą w stanie uchronić nas przed dużymi stratami w czasie bessy.
Spadek wartości indeksu WIG od jego maksymalnej wartości do minimalnej w ostatniej bessie wyniósł około 65 %. Przy przyjęciu optymalnych wartości dla stop loss w badanym okresie od 1999 do 2011 roku okazało się, że nasza strata mogła wynieść nawet 30 % w okresie bessy.

Wniosek generalny – jeżeli chcemy otrzymać jak najlepsze wyniki z naszej wieloletniej inwestycji powinniśmy potrafić dobrać optymalne wartości parametrów przy stosowaniu narzędzia stop loss. 

« wróć

Komentarze

Dodaj komentarz