Czy stosowanie stop loss to tylko ograniczanie straty?
03-08-2011, przez OPI-INVEST
W jednym z ostatnich postów analizowałem skuteczność stosowania najpopularniejszego instrumentu wykorzystywanego przez inwestorów tak giełdowych jak inwestujących w funduszach. Z założenia instrument ten ma nam pomóc w ograniczeniu strat jakie mogą wystąpić w czasie inwestowania.
Jednak prawidłowe stosowanie stop loss nie jest tak proste jak by się wydawało.
W przypadku inwestowania w funduszach wartość stosowanego stop loss powinna być stosunkowo wysoka aby ilość generowanych sprzedaży nie utrudniała w ogóle inwestowania.
Dla łatwiejszego zrozumienia całości problemów przedstawię te dane w inny sposób niż ostatnio.
Wiemy, że istnieje kilka różnych typów stop loss. Stoploss od ceny zakupu, stop loss od określonej wartości notowania, stop loss kroczący od maksymalnej wartości notowania w określonym przedziale czasowym.
Pierwsza analiza
Badając efektywność stosowania stop loss dla trzech możliwych parametrów otrzymałem bardzo różne wartości stopy zwrotu ze stosowania tego narzędzia od 1999 roku. Analizę przeprowadziłem na indeksie WIG.
Badając wpływ ilości notowań w których szukamy naszego maksimum od 5 do 30 notowań ze skokiem 5 notowań, okazało się, że dla optymalnych dwóch pozostałych warunków – wartości stop loss i wzrostu wartości jednostki od jej wartości minimalnej do następnego zakupu waloru, rozpiętość całkowitej stopy zwrotu wyniosła z naszej inwestycji od 66 % do 879 %. Różnica jest więc ogromna. W zawężonym najlepszym zakresie wartości stop loss do 6 % minimalna wartość osiągnęła 377 %. Cała analiza prowadzona była dla zakresu 2 % do 15 %.
Druga analiza
Stosując wartości stop loss od 3% do 15% okazało się, że można było uzyskać stopy zwrotu od 66% do 879%.
Rozpiętość jest tutaj ogromna.
Trzecia analiza
Tutaj otrzymałem rozpiętość osiągniętych stóp zwrotu od 266 % do 879 %.
Wielu może teraz stwierdzić, że przecież stop loss ma tylko ograniczyć naszą ewentualną stratę.
Widzimy więc, że nie tylko jest istotna wartość samego stop loss ale musimy wiedzieć kiedy powinniśmy kupować z powrotem nasz walor aby efekt był optymalny. Nie jest więc obojętne kiedy kupujemy nasz walor – od tego momentu także zależy optymalny wynik naszego inwestowania. Analogicznie bardzo istotna jest ilość notowań z których określamy naszą bazową wartość maksimum.
Kontynuując nasze wnioski możemy je rozszerzyć jeszcze dalej – źle określone parametry stop loss nie będą w stanie uchronić nas przed dużymi stratami w czasie bessy.
Spadek wartości indeksu WIG od jego maksymalnej wartości do minimalnej w ostatniej bessie wyniósł około 65 %. Przy przyjęciu optymalnych wartości dla stop loss w badanym okresie od 1999 do 2011 roku okazało się, że nasza strata mogła wynieść nawet 30 % w okresie bessy.





Komentarze
Dodaj komentarz